jeszcze mam parę zaległości w wydarzeniach ostatniego czasu, ale najważnieszym jest MOJA NOWA SIOSTRA!
mama poszła do szpitala z duzym brzuchem a już dzień później mogliśmy z Jędrkiem zobaczyć naszą małą księżniczkę. Ustaliliśmy z Jędrkiem i tatą, że będzie mieć na imię Malwina, myślę, że jej pasuje :)
Musiliśmy sobie radzić sami- my chłopaki- przez kilka dni. Jakoś się udało, przetrwaliśmy w całkiem niezłym stanie. Opiekowałem się Jędrkiem, trochę tatą... aż doczekalismy się powrotu mamy. Niestety w tym samym czasie dopadła nas jakaś jelitówka i wszyscy po kolei biegali do toalety... Mama z Malwiną musiały się jeszcze od nas oddzielić, ale na szczęście tylko na kilka dni.
W każdym razie- siostra urodziła się ważąc 3050g i duża na 54cm. Jest śliczna i się dużo rozgląda. A my pokazujemy jej dom, zabawki, światełka. Jędruś chodzi po domu i mówi: "Moja Malwinka" głaszcząc ją po główce- nieźle go przygotowałem do przyjęcia młodszego rodzeństwa nie?
Tymczasem ja zostałem piłkarzem- tak tak- trening 2x w tygodniu na naszym Orliku- podoba mi się bardzo- szczególnie po ostatnim meczu w Lidze Mistrzów- Borussia górą! Lewandowski gooooooooooool!!!!!
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
czwartek, 7 lutego 2013
styczniowe wyjazdy
byliśmy na nartach! jestem coraz lepszy- za rok nauczę Jędrusia, niech też ma trochę frajdy :)
a to trzej królowie :)
a to trzej królowie :)
wtorek, 1 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)