No i zacząłem IV miesiąc swojego ziemskiego zywota! Rosnę- a co! No i postanowiłem coraz więcej rozmawiać z rodzicami i ogólnie wszystkimi co się nawiną. Ostatnio nawet wymieniłem kilka zdań z panią doktor. Bardzo ją lubię bo zawsze się do mnie usmiecha i ogląda z kazdej strony- i mówi, ze jest ze mnie bardzo zadowolona! Gorzej z jej kolezanką bo ona zawsze mnie kłuje.... Ale na szczęscie mozna sie przytulić do taty a mama ucałuje i juz jest dobrze.
Aha- chciałem jeszcze powiedzieć, ze rodzice zabrali mnie znowu w góry! Teraz juz wiem co to ZIMA!