piątek, 25 listopada 2011

Brat

Muszę pochwalić Jędrka. otóż na skutek mojego szkolenia robi się coraz bardziej zorientowany w tym świecie. Wie już gdzie co leży np w kuchni, potrafi rozładować zmywarkę, załadować tabletki na nowe "pranie" (sam po nie idzie, przynosi i wkłada gdzie trzeba a następnie uruchamia właściwy program!!!).
Coraz więcej też mówi... oprócz MAMUŚ, TATUŚ, BABUŚ, JĘDRUŚ, TU, pojawiły się także: TA (tak), NIE, JUŚ, IĆ (koniecznie z pokazaniem gdzie-chyba sporo tak do psiury wołamy) :)), HAU HAU, CICICI (na kotka), SIIIIIIII i BE :) (wiadomo na co :))

Poza tym mały zrobił się bardzo zaradny. Jak coś chce- leci po mamę, tatę czy babcię, łapie za rękę i ciągnie, żeby pokazać co jest przedmiotem jego pragnień. Potrafi już jednak dowolnie długo odmawiać wykonania czegoś, zjedzenia, siedzenia itd :)

poza tym ciągle go uczę- teraz budowania statków STAR WARS. bo musi przecież wiedzieć o co chodzi w Wojnach Klonów!!!!

czwartek, 3 listopada 2011

MAM 5 LAT ;)

Trochę liczb :)
Jędrek: 80cm/11,2kg :) goni chłopak, goni!!!!
JA: 108cm- wiadomo co, 16,3kg- wiadomo co :) no i piękna piątka na torcie! jednak wejście w ten kolejny etap zaczynam od... ospy wietrznej- tzn na razie ma ją Jędrek, ale czekamy na moje "oznaki". Jednak póki co jest fajnie, bo siedzimy sobie w domku, bawimy się prezentami z ostatniej imprezki i dużo ...piszę! Oj tak tak! piszę jak słyszę :) ale mama i tata są ze mnie bardzo dumni. Tylko trochę ubolewam, bo w sobotę miałem zaplanowane wielkie kinder-party dla moich kolegów i koleżanek z przedszkola a tu nic z tego ;(



a tu układam stegozaura


twórczość nasza ;)