a gdy tylko usłyszałem rozmowę natemat prądu to od razu pobiegłem pod stół, żeby pokazać gdzie ten prąd jest i że "nie nie nie" (czyli, że mam nie dotykać)
Oprócz tego stale wykluwają mi się nowe zęby- w sumie mam ich już 10. Gryzę wszystko co się nawinie- nawet mamę....
aha- i jeszcze jeden kumpel mi się urodził- Szymek! :) Ale fajnie!