czasem mama eksperymentuje i daje mi jedzonko, żebym sobie sam coś zjadł- ponoć już w moim wieku można....
ale póki co, to poznaję różne rodzaje tzw konsystencji.... tą bardzo łatwo się dało wsmarować w tackę
Ale za to potem jestem niezły gość.....

a tacie to nawet zęby pomagam myć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz