środa, 31 października 2007

PIERWSZE URODZINY

trochę nie wiedziałem co się dzieje- choć mama mówiła mi od kilku dni, że będę miał święto, że przyjedzie do mnie dużo gości, że będą prezenty.... Uczyła też dmuchać świeczkę, co wykonałem najlepiej jak potrafię! Dostałem piękne prezenty- autka, buciki, kurteczke, klocki..... po prostu super! Mamo- kiedy znowu zrobimy mi święto?


Okazało się, że następnego dnia! Tym razem miałem trochę więcej rówieśników! Ale była impreza!

Brak komentarzy: