Nowy rok, nowe wyzwania! Nowy Rok rozpocząłem w czerwieni na tzw RED-PARTY-ŻELUJ-MODELUJ. Imprezowałem razem z Szymkiem, Tymkiem i Mateuszkiem do późna :) Chodzę też na basen- podoba mi się ogromnie bo nawet zacząłem pływać z „motylkami” i mama trzyma mnie coraz dalej- jeszcze trochę i sam popędzę żabką :) Odkrywam też uroki nurkowania i póki co bawi mnie to ogromnie- uśmiech od ucha do ucha choć mama prosi, żebym jak nurkuję zamykał buzię- ale przecież wtedy nie będzie tyle zabawy :)
Poza tym dzwonię często do dziadzi- to mój ulubiony rozmówca :) nawet jeśli go nie ma po drugiej stronie słuchawki.... a na pytanie jak było na basenie odpowiadam- NIC TAKIEGO :) no jasne, dla jednych to nic takiego.....
byłem też u mojej kuzynki Hani, muszę przyznać, że dziewczyna robi się coraz bardziej kumata..... niedługo już w ogóle zawładniemy zabawkami RAZEM! No i może dołączy do nas jeszcze ktoś, bo ciocia coś dziwnie okrągła się zrobiła..... Mama mówi, że ma w brzuszku dzidziusia....hmmm zjadła go???
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz