Apropos Kaczora Donalda.....
Siadamy sobie z mamą przy komputerze i mówię:
-Napisaj Kaczor Donald, proooooooszę ( i robię takie wieelkie oczy)
-Już napisałam
-I co?
-No nie wyświetla się
-No to niestety..........
-Idziemy Franio na zakupy?
-Nie, ja tu przyklejam przyklejki..... No i co ty na to?
-Chodź Franio, coś dostaniesz
-oooo, ciasteczko????
-Nie... (dostaje suszoną morelkę)
-oooo, morena!!!!
-Franio, a gdzie się podziały Twoje skarpetki?
-na górze się podziały....
Bierze płytę James'a Blunt'a i mówi: Słuchaj!!Tojest taki pan, co gra na gitarze, i śpiewa JU BIUTIFUL
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz