Muszę pochwalić Jędrka. otóż na skutek mojego szkolenia robi się coraz bardziej zorientowany w tym świecie. Wie już gdzie co leży np w kuchni, potrafi rozładować zmywarkę, załadować tabletki na nowe "pranie" (sam po nie idzie, przynosi i wkłada gdzie trzeba a następnie uruchamia właściwy program!!!).
Coraz więcej też mówi... oprócz MAMUŚ, TATUŚ, BABUŚ, JĘDRUŚ, TU, pojawiły się także: TA (tak), NIE, JUŚ, IĆ (koniecznie z pokazaniem gdzie-chyba sporo tak do psiury wołamy) :)), HAU HAU, CICICI (na kotka), SIIIIIIII i BE :) (wiadomo na co :))
Poza tym mały zrobił się bardzo zaradny. Jak coś chce- leci po mamę, tatę czy babcię, łapie za rękę i ciągnie, żeby pokazać co jest przedmiotem jego pragnień. Potrafi już jednak dowolnie długo odmawiać wykonania czegoś, zjedzenia, siedzenia itd :)
poza tym ciągle go uczę- teraz budowania statków STAR WARS. bo musi przecież wiedzieć o co chodzi w Wojnach Klonów!!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz