piątek, 26 stycznia 2007

Styczeń 2007

Zaczął się Nowy Rok, cokolwiek to znaczy ;) Na Swięta byłem z rodzicami i babcią u dziadków w Swidnicy. Była duza choinka i prezenty. A poza tym postanowiłem, ze zacznę rozmawiać z rodziną. Zacząłem delikatnie od guuuuu, ajgooooo, laaaa, giiiii itp. Wszyscy są zachwyceni. A cieszą się tym jak dzieci. Więc staram się jak tylko nie spię do nich mówić. Czasem jednak nie wiedzą zupełnie o co mi chodzi i muszę sobie pokrzyczeć. Ale ogólnie jestem grzeczny (tak mówią) więc to chyba dobrze....

Brak komentarzy: