Zacząłem piąty miesiąc. Tzn nie wiadomo kiedy zacząłem bo nie było w zeszłym miesiącu 29. Hmm... czy jakos tak. W każdym razie jestem znowu miesiąc starszy! Rosnę szybko... wczoraj np wyrosłem z dwóch spiochów!
No i nie za bardzo chce mi się już leżeć- wolę oglądać nasze mieszkanko zza ramienia- obojętnie kogo- czy to mama, tata, babcia, ciocia.... oby tylko bylo w pionie i wysoko! Bo w ponie jest dużo ciekawiej. Nawet na spacerze czasem tak mnie podniosą.... wtedy od razu przestaję płakać, bo przez łzy mniej widać. A przecież muszę się duzo rozglądać- tyle rzeczy muszę poznać....
aha, zacząłem też spiewać... tak, tak.... ku uciesze rodziny mruczę sobie melodyjnie od czasu do czasu :)
No i nie za bardzo chce mi się już leżeć- wolę oglądać nasze mieszkanko zza ramienia- obojętnie kogo- czy to mama, tata, babcia, ciocia.... oby tylko bylo w pionie i wysoko! Bo w ponie jest dużo ciekawiej. Nawet na spacerze czasem tak mnie podniosą.... wtedy od razu przestaję płakać, bo przez łzy mniej widać. A przecież muszę się duzo rozglądać- tyle rzeczy muszę poznać....
aha, zacząłem też spiewać... tak, tak.... ku uciesze rodziny mruczę sobie melodyjnie od czasu do czasu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz