sikam juz do nocnika.... no dobra, moze troche za duzo powiedziane- dziś siknąłem :) ale na stojąco- nie będę przeciez siedział jak jakaś dziewczynka....
Jako, ze biegam po domu w majteczkach mama ciągle pyta czy czasem mi się nie chce..... ale ja wiem jak ją mozna zaskoczyć :) Raz nawet mama wyczaiła "coś więcej", ale na nocnik nie dałem się posadzić- za to poszło nieźle z toaletą!!!!! Moze jeszcze nie do końca pewnie się czuję.... ale bieganie bez pampersa jest fajne..... no i mozna robić niespodzianki! :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz