środa, 25 listopada 2009

listopad....

Śpiewam, tańczę, odstawiam piękne ukłony- słowem staję się gwiazdą :) Jutro w przedszkolu mój pierwszy występ- Andrzejki! Będzie Mama, Tata, Dziadek z Babcią i druga Babcia. Będziemy śpiewać do mikrofonu na prawdziwej scenie- a co! W końcu wiem jak to się robi bo wyjazd do opery z kolegami i koleżankami z przedszkola mamy już za sobą.
Poza tym pomagam Babci Teresie w przeprowadzce- dźwigam wielkie worki, pudełka, a dziś skręcałem szafkę....no.. Tato trochę pomagał. Ale dzielnie i walecznie trzymałem mój śrubokręt i tłumaczyłem im: Przecież jestem już dużym chłopcem, to jest mój śrubokręt- poradzę sobie!
Potem jak wracaliśmy do domy na niebie zobaczyłem księżyc- patrz Mamo- księżyc wygląda jak Engystol!!!!!! (dla niewtajemniczonych- to taka tabletka, co jej pół dostaję czasem :)
ach no i skończyłem 3latka!!!!!!!!!!!!

Brak komentarzy: