witajcie!
dawno mnie nie było, bo jestem zajęty! wiecie jak to jest- przedszkole, szermierka, zabawa z Jędrusiem, rower, lody itd itd :)
Ale nie zapomniałem o moich wiernych (jesteście tam jeszcze?) czytaczach- i oto wielki kombek!
Jak już wspomniałem wcześniej- chodzę na szermierkę! Najprawdziwsze treningi, zw najprawdziwszych ubraniach szermierzy i z najprawdziwszymy szpadami! Chodzimy tam razem z kolegami i koleżankami z przedszkola. na początku trochę bałem się tej walki, ale opanowuję coraz więcej za każdym razem. Dużo też ćwiczymy i biegamy, żeby móc udźwignąć szpadę :)
wstawię trochę zdjęć jak mama zgra!
1 komentarz:
już się stęskniłam za Twoimi opowieściami Franku :-)
Prześlij komentarz