
gadam jak najęty (cytuję).... ostatnim sukcesem są oczy, noc (nos), pacie (jak chcę żeby mama nałożyła mi pastę na szczoteczkę do zębów), bim bam bom, ding dong, choć, nie ciem.....
poza tym znam już prawie cały rozkład lotów nad Wrocławiem... nie przeoczę żadnego z nich, no i nie pozwalam przeoczyć ich też rodzicom- beze mnie by na pewno nie zobaczyli wszystkich!
była też u mnie kuzynka- słuchałem grzecznie rodziców i jej nie biłem i w ogóle byłem bardzo grzeczny.... nawet ją delikatnie całowałem w czółko.... ale ze mnie super kochany kuzyn!
1 komentarz:
A helikoptery nie są ciekawsze od samolotów?
Oczywiście, że jesteś super kuzyn :-)
Prześlij komentarz