jako, że ostatnio sypiam w pokoju rodziców (przez moje ciągnące się przeziębienie) polubilem ich łóżko również. Wczoraj po 22-giej tato po raz trzeci przyszedł położyć mnie do mojego łóżeczka.... Nie dałem jednak za wygraną- jak rodzice wrócili na górę to ja już smacznie sobie spałem na samym środeczku łóżka rodziców, nie ma to tamto, wybrałem miękką podusię i przykryłem się ładnie kołderką :)
Może czas na większe łóżeczko dla mnie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
.... albo szersze dla rodziców ??? :)
Prześlij komentarz