
wybraliśmy sie z rodzicami w góry.... no.... takie małe, do Ścinawki. Baaaaaaardzo mi sie tam podobało bo byliśmy w agroturystyce (ale trudne to słowo) i było tam pełno traktorów, krowy i psy. Było tam duzo wujków i cioci (troche mi sie mieszały) i troche dzieci. Ale takie małolaty- nikt ze mną nie chciał biegać.... ani Tymuś, ani Hania.....niestety nie dojechał do nas Szymcio z Mateuszkiem. Z Szymciem moznaby pograć :)
w kazdymrazie wpakowali nas w takie śmieszne plecaki i heja na spacer. Muszę przyznć ze całkiem mi się podobało :)więc juz planowany jest kolejny wyjazd! :)
bardzo smakowały mi tez czeskie knedliki.... szkoda, ze nie będę teraz móg łje ść takich rzecz y....... mamamg ffffdffffffdddddxcfgghujk
op5+65
cxzv7o999097cz xcb bq %
mama coś wspomina o jakiejś ostrej diecie.... co za gruby jestem????
za to w rocznicę ślubu rodziców pospałem im do 9,30!!! a potem wstałem, podszedłem do mamy powiedziałem:
mamuś, kocham cię.......
w kazdymrazie wpakowali nas w takie śmieszne plecaki i heja na spacer. Muszę przyznć ze całkiem mi się podobało :)więc juz planowany jest kolejny wyjazd! :)
bardzo smakowały mi tez czeskie knedliki.... szkoda, ze nie będę teraz móg łje ść takich rzecz y....... mamamg ffffdffffffdddddxcfgghujk
op5+65
cxzv7o999097cz xcb bq %
mama coś wspomina o jakiejś ostrej diecie.... co za gruby jestem????
za to w rocznicę ślubu rodziców pospałem im do 9,30!!! a potem wstałem, podszedłem do mamy powiedziałem:
mamuś, kocham cię.......
1 komentarz:
o... to już umiesz TAKIE SŁOWA powiedzieć!? niesamowite !
ale czas leci !!!!!
mama, gdzie te fotki??????
Prześlij komentarz